Jakub Michalcewicz od kilku miesięcy na łamach FOTOtekstury opisuje swoje fotograficzne wędrówki po rezerwatach przyrody i parkach narodowych. Główną inspiracją pracy nad projektem było przede wszystkim pokazanie pięknych obszarów niezdegradowanych przez człowieka.

7 września w Muzeum Ogrodu Botanicznego Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie odbył się wernisaż prac jego autorstwa pt. “Rezerwat”.

Na wystawie pojawiło się 28 fotografii wykonanych w Babiogórskim, Magurskim, Świętokrzyskim i Ojcowskim Parku Narodowym, a także Rezerwacie „Baniska”, „Uhryń” i „Lipówka”. Zdjęcia wykonywane były takimi aparatami jak: Kiev 60 TTL i Yashica na czarno-białych średnioformatowych negatywach w latach 2010-2014.

Czarno- białe fotografie. Ogrom lasów i puszcz. Niesamowitość natury. Oddanie i pasja. To wszystko charakteryzuje zdjęcia autorstwa Jakuba Michalcewicza.

Jego zdjęcia pozwalają nam przenieść się w trochę mroczny, straszny, ale i interesujący świat natury. Wokół nas dokonują się zmiany, małe i duże. Niektóre z nich mają znaczny wpływ na otaczające nas środowisko. Niekiedy wycinane są lasy czy też parki, które przeszkadzają w utworzeniu chociażby dróg szybkiego ruchu. Można by tak wymieniać bez końca przykłady degradacji przez człowieka środowiska…

Przyzwyczajeni jesteśmy do równo posadzonych drzew, do zadbanych parków, usuniętych z dróg powalonych konarów drzew.
Jakub odważnie wchodzi do parków, lasów czy puszcz. Pokazuje życie natury, której nie jest w stanie zakłócić w żaden sposób człowiek. Powalone konary drzew. Gałęzie pnące się aż do chmur. Olbrzymia siła natury. Autor robiąc zdjęcia właśnie takim obiektom pokazuje, że nie tylko ta okrzesana natura może być piękna, ale także ta, która żyje własnym nieuporządkowanym życiem.

Czytamy w wydanym katalogu z pracami autora: “Pomysł fotografowania Rezerwatu dojrzewał we mnie stopniowo. Główną inspiracją było to, że są jeszcze takie miejsca w Polsce, gdzie przyroda w małym stopniu podlega działalności człowieka. W takiej materii, która nie jest częścią celowo zaprojektowanego i uporządkowanego świata jest coś bardzo fascynującego, z różnych przyczyn wartego fotografowania. Interesował mnie głównie las.”

Jak zapowiedział Jakub projekt ten będzie kontynuowany, a za kilka lat zostanie podsumowany wydaniem albumu.

Kliknij i przejrzyj katalog z wernisażu