Kto rano wstaje…ten ma dobre zdjęcia? Coś w tym jest, ale sama wczesna pora nie gwarantuje rewelacyjnych ujęć. Musi się zgrać przy tym wiele elementów, a na koniec i tak karty rozdaje natura.

Na pewno sprawy ułatwi wcześniejsze przygotowanie się do wypadu (mapy pogodowe, mapy google, sprzęt, logistyka) i oczywiście trochę szczęścia. Ideał dla fotografa, to delikatne promienie wschodzącego słońca i mgły przewalające się przez szczyty górskie, pagórki lub między drzewami, rzekami, czy budynkami. Kłopot w tym, że rzadko tak bywa, a nawet gdy już się zdarza to nieraz trwa tylko 20 sekund. Nie można przegapić żadnego ważnego momentu i nie ma co dzielić przysłowiowej skóry na niedźwiedziu. Nieraz gdy już oczami wyobraźni widzimy to niesamowite ujęcie na monitorze komputera, pogoda radykalnie się zmienia. Wtedy każdy zapalony fotograf ma minę dziecka, które straciło szansę na słodki prezent. Mnie ostatnio szczęśliwie poświeciło.

Na załączonym video można zobaczyć jak zmieniały się warunki podczas robienia zdjęć. Co nieco też opowiem o ich powstawaniu.

Miejsce determinuje kadr. To kluczowa sprawa, bo nawet najlepsze warunki w nieciekawym miejscu nie przyniosą zamierzonych skutków. Zdjęcia poniżej są robione niedaleko czeskiej miejscowości Kraliky, zaraz za granicą z Polską.

Każdy powinien mieć jedno, dyżurne miejsce. Czego szukać? Najlepiej czegoś wyjątkowego, najwygodniej w sąsiedztwie miejsca zamieszkania-przebywania. Mój żywioł to góry, więc szukam czegoś wysoko (choć to nie reguła), ze świetną widocznością na cztery strony świata. Po drugie, musimy mieć na czym zawiesić oko. Szczyty górskie zamykające horyzont, doliny, zabytki architektury, drzewa i np. drogi, czy rzeki. Niesamowite są też morza, skały, wodospady, w zasadzie wszystko co stworzyła natura.

W miejscu, które chcę fotografować szukam jeszcze czegoś co mogę wykorzystać później przy kadrowaniu np. ustawiając w mocnym punkcie lub prowadząc wzrok odbiorcy przez zdjęcie.

Jak to jest zrobione? Na pewno ze sporą ilością szczęścia. Pojawiłem się w tym miejscu po raz pierwszy, w zasadzie na rekonesans, bez wybujałych nadziei. Determinacja pozwoliła mi ruszyć w trasę przed 5 rano mimo mocno zachmurzonego nieba. Nad wieżą widokową, na której zamierzałem rozstawić sprzęt na niebie zrobiło się jaśniej. Niestety przy horyzoncie były chmury (znane wszystkim łowcom wschodów i zachodów słońca), które mogą zepsuć całe widowisko. Szczęśliwie słońce wychodzi z opóźnieniem trochę nad horyzontem, ostatecznie pokonując pas chmur. Potem, karuzela. Promienie słońca, chmury, mgła, światło na drzewach, na łące, oświetla drogę. Statyw w prawo, statyw w lewo. Nic nie widać-mgła.
W moim sercu też karuzela, ciśnienie mocno wzrasta i opada. Oczy dookoła głowy. Musiałem się spieszyć. Sprawy, wbrew pozorom, nie ułatwiał rozległy widok, bo kuszących kadrów było naprawdę dużo. Większość atrakcyjnych tylko przez chwilę.

zlota-godzina-1

(Canon 6D, ogniskowa 20 mm, F 11, iso 320, czas: 1/125, statyw, filtr połówkowy, zapis: RAW)

Na jeden z nich wybrałem drogę, która wiedzie z brzegu w głąb fotografii, w stronę gór i lasów. Była ciekawa. Zdjęcie robiłem w momencie kiedy delikatne mgiełki unosiły się nad łąkami i drzewami na szczycie wzniesienia. Swoje zrobiły promienie słońca świecące od wschodu na krople wody zawieszone w powietrzu nadając mgle żółtego odcienia. Wszystko wyszło pastelowo, ale i nieco tajemniczo. Kolor obronił się różnorodnością i wyrazistością. Twórczy niedosyt jak zawsze pozostał. Oczami wyobraźni widziałem tam jeszcze np. idącego drogą człowieka lub jadący samochód. Zawsze to mocne ożywienie.

Wybrałem dla Was jeszcze zdjęcie dużo bardziej zamglone i pod wschodzące słońce z jednym „laserowym” promieniem idącym we mgłę. Dramaturgii dodają purpurowe chmury.

zlota-godzina-2

(Canon 6D, ogniskowa 20 mm, F 22, iso 125, czas 1/1, statyw, filtr połówkowy, zapis: RAW)

Ostatnie to widok w kierunku zachodnim, słońce mam z tyłu, na samym dole czeska krowa i jej długi cień, potem trochę mgły i szczyt górski z wieżą.

zlota-godzina-3

(Canon 6D, ogniskowa 125 mm, F 32, iso 100, czas 1/1, statyw, filtr połówkowy, zapis: RAW)

Zapraszam do komentowania i dopytywania, życzę powodzenia i owocnych fotograficznie wypraw!