Wiosenna Golica (1836 m n.p.m.) jest dla słoweńskich Alp tym samym, czym dla polskich Tatr Dolina Chochołowska – botanicznym ewenementem. W drugiej połowie maja na polanach śródleśnych i grzbietowej połoninie rozkwitają ogromne łany białych narcyzów (Narcissus poeticus radiiflorus). Przyciągają one na tę umiarkowanie popularną w innych porach roku górę, niezmierzone tłumy turystów.

narcyzm_w_karawankach-001

Na szczęście, nieludzka pora, podczas której robimy zdjęcia krajobrazowe, gwarantuje na szlakach względny spokój.

narcyzm_w_karawankach-004

Dla Słoweńców góra ma znaczenie symboliczne i rozgościła się na dobre w miejscowej popkulturze. Bez polki Na Golici, skomponowanej przez słynnych w krajach alpejskich braci Avsenik, nie można wyobrazić sobie żadnej porządnej imprezy. Nawet na zawodach w Planicy każdy skok ponad 200 m nagradzany jest fragmentem tej melodii. Narcyzy znajdziemy w herbie Jesenic, istnieją też parówki firmowane nazwą góry…

narcyzm_w_karawankach-002

Golica jest jedną z kilku wybitniejszych kulminacji w zachodniej części Karawanków – pasma alpejskiego leżącego na granicy słoweńsko-austriackiej, które przypomina nieco polskie Tatry Zachodnie. Wznosi się nad Jesenicami – sporym jak na słoweńskie warunki ośrodkiem przemysłowym – lecz industrialny pejzaż kończy się z chwilą wjazdu z miasteczka w góry. Na stokach Golicy nad miastem rozłożyło się bowiem kilka niewielkich wsi i przysiółków, do których dojechać można wygodnymi drogami, co wydatnie skraca czas podejść.

narcyzm_w_karawankach-003

Ze względu na sporą różnicę wysokości kwitnienie narcyzów rozciąga się na czas 3-4 tygodni. Kwiaty pojawiają się najwcześniej w pierwszej połowie maja na nisko położonych łąkach w okolicy Plavškiego rovtu i w samym osiedlu. Najpiękniejsze łąki rozciągają się na obok kapliczki w dolnej części wsi, gdzie znajdziemy niewielki parking (46.45091, 14.03439). Ciekawe motywy skoncentrowane są wokół zarośniętego wzniesienia na zachód od kapliczki. Planując plener warto pamietać, że w maju słońce zachodzi tu dość szybko.

narcyzm_w_karawankach-006

Gdy przekwitną już polany Plavškiego rovtu, zazwyczaj w połowie maja, narycyzy pojawiają się wyżej. Najłatwiej zlokalizować je na śródleśnych polanach nad Javorniškim rovtem, w okolicy schroniska Dom Pristava. Dojedziemy tu stromą drogą asfaltową z centrum Jesenic, powyżej zaś przemieszczanie ułatwiają dobrze utrzymane drogi leśne. Na wspomnianych łąkach znaleźć można kilka starych szałasów, kozolce i toplary, czyli charakterystyczne dla Słowenii drewniane stelaże do suszenia siana, które warto wkomponować w nasze kadry.

narcyzm_w_karawankach-005

Najciekawiej robi się na Golicy w drugiej połowie maja. Wegetacja przesuwa się do góry docierając w końcu do granicznej połoniny. Na próżno jednak szukać kwiecistych łąk w okolicy głównego wierzchołka, gdzie znajdziemy co najwyżej pojedyncze kwiaty.

Słynne narcyzowe łąki Golicy leżą na południowo-wschodnich stokach przedwierzchołka Krvavka (1784 m n.p.m.). Dotrzemy tu najprościej podjeżdzając od Pristavy drogą szutrową, dostępną przy pewnym samozaparciu dla aut osobowych, do polany Pusti rovt (1296 m n.p.m.), gdzie parkujemy na przeciwległym końcu przed szlabanem. Idziemy stąd kwadrans wygodną drogą gruntową do przełęczy Suha, gdzie opuszczamy znakowany szlak i rozpoczynamy strome podejście starą ścieżką graniczną. Po dziesięciu minutach osiągamy pachnące łąki pod Krvavką, gdzie pośród oszałamiającego zapachu wyciągamy aparat, rozkładamy statyw i robimy to, co prawdziwy fotograf krajobrazu czynić powinien w niewymownych okolicznościach przyrody.