...czyli ABC oszczędności

Czy można tanim kosztem polepszyć jakość fotografowania, a jednocześnie pobawić się w ,,Małego chemika”? Jak ciekawie spędzić czas i osiągnąć zamierzony efekt fotograficzny? Odpowiedzi na te i inne pytania związane z zastosowaniem filmu KODAK VISION 3 w fotografii analogowej znaleźć można w tym krótkim, traktowanym z lekkim przymrużeniem oka, poradniku.

KODAK VISION 3 to nowsza wersja kolorowej kliszy przeznaczonej przede wszystkim do kręcenia filmów, przynajmniej taki był zamysł producenta. Pierwsza partia tej serii ukazała się w 2007 roku i zrewolucjonizowała rynek filmowy, ponieważ do jej produkcji zastosowano nową technologię DLT ( Dye Layering Technology), dzięki której otrzymujemy krystalicznie czysty obraz o olbrzymiej ilości szczegółów w cieniach.

Wyróżniamy cztery rodzaje kliszy KODAK VISION 3:

  • 500T / 5219
  • 250D / 5207
  • 200T / 5213
  • 50D / 5203

Umieszczona na puszce liczba ( pogrubiona) informuje nas o czułości ISO/ASA, a literka- o balansie bieli filmu. Odpowiednio: D- daylight ma zastosowanie do światła dziennego, a T-tungsten do oświetlenia żarowego.

my-zajmiemy-sie-reszta-czyli-abc-oszczednosci-5

KODAK VISION 3 charakteryzuje się soczystymi kolorami, ultraniskim ziarnem,
zdecydowanie mniejszym niż w innych komercyjnych kliszach kolorowych. Jednocześnie jest bardzo tolerancyjny na zmiany oświetlenia, czyli niedoświetlenie lub prześwietlenia. Ma doskonałe cienie, reprodukcję czerni i wyjątkową teksturę, ponieważ konwencjonalne klisze do aparatu fotograficznego są stosunkowo drogie, dlatego chciałbym przedstawić tańszą alternatywę, czyli użycie KODAK VISION3 w fotografii analogowej. Można to zrobić poprzez konfekcjonowanie, czyli zgodnie z definicjami:
– „porcjowanie i pakowanie gotowych wyrobów” – wg „Słownika języka polskiego”,
– „pakowanie w postaci gotowej do natychmiastowego użycia” – wg „Słownika wyrazów obcych” pod red. prof. I. Kamińskiej-Szmaj, Wydawnictwo Europa, rok 2001.

Mam tutaj na myśli oczywiście przełożenie odpowiedniej porcji filmu z puszki do
standardowych kasetek po kliszy. W jakim celu?

Otóż 122- metrowa puszka filmu KODAK VISION 3 kosztuje około 400 zł (cena z roku 2014 na Allegro, niektórzy nawet sprzedają połowę opakowania) . Po konfekcjonowaniu z takiej puszki otrzymamy mniej więcej 71 ładunków 36-zdjęciowych, czyli zapłacimy niecałe 6zł za jedną kasetkę filmu. Łatwo wywnioskować, jaka jest oszczędność.

Po dokonaniu zakupu puszki, w której są 122 metry filmu VISION 3, należy jego część, a dokładnie 1,7 metra dla 36 zdjęć, przełożyć do kasetki. Można zaopatrzyć się w kasetki wielokrotnego użytku lub wykorzystać stare po zużytych filmach. Postaram się w kilku prostych słowach opisać, jak to zrobić.

my-zajmiemy-sie-reszta-czyli-abc-oszczednosci-6

Będziemy potrzebować: kasetki (obudowa, szpula, nakrętka), puszki z filmem, taśmy klejącej i nożyczek oraz wzorca (kawałka materiału o długości 1,7 m). Trzeba również skorzystać z ciemni (jednak nie można w niej używać lampy ciemniowej), do tego celu można wykorzystać łazienkę lub rękaw ciemniowy. Przy zachowaniu odrobiny ostrożności- wystarczy.

  1. Przygotuj w ciemni wszystkie potrzebne w/w elementy.
  2. Upewnij się, czy pomieszczenie jest stuprocentowo światłoszczelne.
  3. Otwórz puszkę i odmierz odpowiedni fragment filmu za pomocą wzorca (1,7 m).
  4. Zamknij i szczelnie zaklej puszkę.
  5. Kawałkiem taśmy przyklej końcówkę filmu do szpulki.
  6. Nawiń film na szpulkę i włóż do kasetki.
  7. Zamknij i zaklej kasetkę.

Jednak nie ma nic za darmo! Przełożonego do kasetki i naświetlonego filmu pod żadnym pozorem nie możemy oddać do fotolabu. Dlaczego? Z prostego powodu… może zostać uszkodzona maszyna, ponieważ klisze VISION3 powinno się wywoływać w procesie ECN2 (Eastman Color Negative 2), który jest dostępny tylko w profesjonalnych laboratoriach kinematograficznych. Jednak można wywołać ten film w standardowym procesie C41 w swoim zaciszu domowym.

Różnica polega na tym, że w procesie ECN2 używa się wywoływacza CD3 (starsza wersja) i usuwa rem-jet czyli antyrefleksową warstwę węglową. Natomiast w procesie C41 stosuje się wywoływacz CD4, jednak rem-jet nie jest usuwany. Musimy więc go zdjąć ręcznie, z czym można sobie łatwo poradzić. Jak to zrobić? Standardowo wywołujemy film, po wybielaniu utrwalającym moczymy go w ciepłej wodzie z proszkiem do pieczenia ( około 2g na pół litra wody). Energicznie potrząsając koreksem mieszamy przez około minutę. Następnie wyciągamy film i delikatnie, żeby nie uszkodzić emulsji, pod ciepłym strumieniem wody palcami ściągamy rem-jet. Potem film ponownie nawijamy na szpulę koreksu i wykonujemy kąpiel w stabilizatorze. Kliszę rozwieszamy do suszenia, które może potrwać nieco dłużej.

Wracając do sławetnej firmy KODAK. Dobrze, że została uratowana przed grożącym jej bankructwem i odejściem w zapomnienie, m.in. dzięki temu że kilka hollywoodzkich wytwórni podpisało długoletni kontrakt na używanie tylko i wyłącznie filmu tego koncernu (20th Century Fox, Walt Disney, Warner Bros., NBC Universal, Paramount i Sony).

Słowa Marka Twaina: „Doniesienia o mojej śmierci były mocno przesadzone”
dobrze wpisują się w obecną sytuację firmy.

Projekt #FilmWorthy to dowód na to, że klisza stosowana w kinematografii i fotografii odżywa na nowo i pozostanie częścią naszej kultury. Nagrodzenie w 2015 roku czterema Oskarami ,,Grand Budapest Hotel” oraz przyznanie po jednej statuetce dla „Boyhood’a” i „Interstellar’a” nakręconych na taśmie filmowej KODAKA daje nadzieję, że „cyfrowa rewolucja” nie wyparła całkowicie potęgi filmu analogowego i jego produkcja będzie trwała.

Jeszcze nie nadszedł czas by „sprzedawca wspomnień” sam stał się wspomnieniem.Hasło reklamowe firmy założonej w 1880 roku przez urzędnika bankowego Georga Eastmana:

„Naciśnij przycisk- my zajmiemy się resztą” okazało się nie tylko chwytliwe, ale zapewniło KODAKOWI sukces na wiele, wiele lat… Z czego i my, miłośnicy fotografii i kinematografii, możemy nadal czerpać i korzystać.

http://www.theasc.com
http://motion.kodak.com