Surowe, minimalistyczne czarno-białe ujęcia, na których zatrzymane są urokliwe pejzaże kojarzą mi się z twórczością znanego angielskiego fotografa Michaela Kenna.  Urodził się w 1953 roku, w Widnes, w Anglii. Obecnie mieszka w San Francisco, w Kalifornii.

Na początku swojej kariery fotografował głównie o świcie lub w nocy, eksperymentując z wielogodzinnym naświetlaniem. Koncentrował się na interesującej go grze światła, która odgrywa w fotografiach czarno- białych niemałą rolę. Z czasem docenił także zalety fotografowania w dzień jak również walory światła naturalnego. W jednym z wywiadów w żartach nadał sobie miano “fotografa całodobowego”.

Pine Trees, Wolcheon, Gangwando, South Korea, 2007

Używał takich aparatów jak Hasselblad czy Holga. Są to aparaty średnioformatowe, dlatego też większość jego zdjęć stanowi kwadratowy format. Znawcy jego twórczości twierdzą, iż jego styl jest konsekwentny. Datują, że ukształtował się w latach 80 i niezmiennie trwa do dziś.

Jego prace można było obejrzeć na wystawach muzealnych, jak i w galeriach w Australii, Europie, Azji i Stanach Zjednoczonych. Zawarte są także w zbiorach National Gallery of Art w Waszyngtonie czy też w Muzeum Wiktorii i Alberta w Londynie.

chariot-of-apollo-study-1-versailles-france-1988

Michael Kenna został nagrodzony licznymi nagrodami m.in. Honorary Master of Arts (2003r.), Chevalier of the Order of Arts and Letters (2000r.), Art in Public Buildings Award (1987r.)

Warto obejrzeć, krótki, bo 9-minutowy film, o jego fotografiach, stylu, jak również jego doświadczeniach.

http://www.michaelkenna.net/