Piękne, subtelne fotografie oddające charakter osób stojących przed obiektywem. Doskonałe na każdym zdjęciu światło, prostota i naturalność. Harmonia, spokój, idealna technika i emanujące z każdego zdjęcia blaskiem światło. Jednym słowem- majstersztyk.

“Dżentelmen z aparatem, który w jego rękach staje się czymś więcej niż tylko narzędziem.” – Karolina Mazurkiewicz

Niemiecki fotograf polskiego pochodzenia, specjalizujący się w portrecie i akcie, pasjonat fotografii analogowej, propagator powrotu do klasycznego portretu fotograficznego- Gregor Laubsch.

“Od samego początku szukałem swojej drogi, wypracowałem styl, dzięki któremu mogę pokazać to, na czym mnie najbardziej zależy złożoność ludzkich emocji”- pisze fotograf.

mgnienie_184025

Zanim przeczytałam treść zawartą w albumie, najpierw przejrzałam wszystkie fotografie. Prawdę mówiąc byłam w niemałym szoku, kiedy w końcu na zdjęciach zobaczyłam prawdziwych ludzi, a nie przerysowanych i odrealnionych modeli. To w jaki sposób fotograf ukazał osoby na zdjęciach jest dla mnie czymś wyjątkowym. Są one tak naturalne, że nie można oderwać od nich wzroku.
Na zamieszczonych w albumie fotografach nie spotkamy się z mocnym, niekiedy wulgarnym makijażem, ani z szokującymi kreacjami. Gregor Laubsch pokazał w niesamowicie prosty sposób człowieka, jego wnętrze, duszę.

Pasja

Album został wydany w 2013 roku w Warszawie. Podzielony jest na kilka części, które współtworzą zwartą całość.
Pierwsza z nich zatytułowana jest “Pasja”. Z niej dowiadujemy się o różnych pasjach fotografa. O tym, jak niełatwym tematem w fotografii jest portret. Przede wszystkim potrzeba mieć w sobie wyczucie, zrozumienie i empatię, by zrobić dobry portret, by zachować indywidualność osoby stojącej przed obiektywem. Gregor mówi, że najbardziej inspirują go ludzie i ich twarze, bo każda z nich jest inna, każdy z nas jest inny.
Wspomina o odkrywaniu człowieka, podchodzenia do niego indywidualnie, a także o swoim studio, mieszczącym się w jego “czterech ścianach”.

Ewolucja

“Ewolucja fotograficzna” tak została nazwana jedna z ciekawszych części tego albumu. Cofamy się w przeszłość i śledzimy jak rozwijała się twórczość fotografa. Od barwnych portretów i autoportretów, różnych poz do delikatnych i subtelnych kadrów. Niemniej zawsze w jego pracach dominowało spojrzenie. Jak sam pisze długo szukał swojego stylu i on z biegiem czasu ewoluował. Duży wpływ na artystę miało malarstwo. W końcu dotarł do miejsca, w którym zdjęcia, które robi są mu najbliższe. To jednak nie oznacza, że nie eksperymentuje, nie poszukuje.
Ostatnim etapem Gregora w fotografii, trwającym do teraz było ograniczenie znaczenia barw na swoich fotografiach i zajęcie się fotografią czarno-białą.

mgnienie_162828

W kolejnej części zamieszczone są zdjęcia z pierwszej indywidualnej wystawie jego prac o nazwie “Autoportret” w Polsce.
“Autoportret’ to niewielki zbiór zdjęć z kilku lat pracy artysty. “Auto…” czyli rozważania na temat własnej twarzy, emocji i uczuć, natomiast “…Portret” – zestawienie czarno-białych fotografii, analogowych i cyfrowych, uporządkowanych w tryptyki “Te kobiety”, “Ci mężczyźni”, “…i dzieci”, “Akty niedopowiedziane”, “Światło i cień”.

“Rytuał” zajmuje znaczące miejsce w twórczości fotografa. Na tę serię składają się zdjęcia osób z tatuażami. Jak piszę sam autor zdjęć wystawa ta miała na celu pokazać nie ludzi przez pryzmat tatuażu, a tatuaż przez pryzmat ludzi. Seria zdjęć została okrzyknięta najciekawszą wystawą fotograficzną Wrocławskiej Nocy Muzeów 2012.

Face to face

Kolejna część albumu “Face to face” ma za zadanie pozbawić odwiedzającego galerię komfortu oglądania. Zwykle idąc do galerii oglądamy obrazy, komentujemy je lub nie, przechodzimy od jednego zdjęcia czy obrazu do drugiego, czasem się zatrzymując i zawieszając oko na rzucającym się detalu.
Gregor postanowił w specyficzny sposób przedstawić modeli. Modele ze zdjęć mają za zadanie obserwować ludzi. Patrząc na te wielkoformatowe zdjęcia we wnętrzach galerii nie unikniemy kontaktu wzrokowego z osobą przedstawioną na zdjęciu. Osoba ze zdjęcia nie oderwie od nas wzroku. Zmusi nas do wymiany głębokich spojrzeń.

W części zatytułowanej “W oczach znajomych i przyjaciół” czytamy historie poznania i oglądamy zdjęcia zrobione Gregorowi przez znajomych i przyjaciół.

Kolejne, ostatnie już części albumu to zdjęcia czarno-białe i w kolorze.

mgnienie_163113

Moje serce zdobyły dwie części albumu. Pierwsza z nich- zatytułowana “Face to face”. Delikatna mimika twarzy, przeszywające spojrzenie i zdjęcie przeładowane do granic możliwości emocjami.

Druga część “W kolorze”. Urzekły mnie w niej najbardziej zdjęcia ukazujące postać kobiety. Dotyka i ujmuje mnie najbardziej delikatność przedstawionych na zdjęciach modelek. Subtelne światło i zmysłowość utkwiona w każdym spojrzeniu, a także proste pozy oddające piękno modelek. Akty są bardzo sensualne, a zarazem pełne emocji. Uchwycone spojrzenia kobiet są magnetyczne, razem z pięknie ułożonymi zgrabnymi ciałami tworzą piękny obraz prawdziwej kobiecości.

Z albumu dowiadujemy się o fotograficznej wędrówce Laubscha, jego poszukiwaniu własnego stylu, o tym co dla niego w fotografii najistotniejsze, o największych i najważniejszych wystawach, a także o tym jak spostrzegają go jego bliscy znajomi i przyjaciele. Zamieszczone na całych stronach fotografie pozwalają dostrzec każdy chociażby najmniejszy detal, a przede wszystkich pozwalają rozkoszować się pięknem prostych i magicznych fotografii.

Album przetłumaczony jest na język niemiecki i angielski.

Szczególne podziękowania dla Karoliny Mazurkiewicz, dzięki której ten piękny album trafił w moje ręce.