W większości przypadków w fotografii krajobrazu zależy nam na tym, aby nasze zdjęcie było ostre od pierwszego planu, aż po horyzont. Aby tak się stało musimy uzyskać odpowiednią głębię ostrości oraz zapewnić naszemu aparatowi stabilne podparcie lub odpowiednio skrócić czas otwarcia migawki (w stosunku do zastosowanej ogniskowej). Czas ten, wyrażony w sekundach powinien być krótszy lub równy odwrotności ogniskowej.

Czyli przykładowo dla ogniskowej 18mm maksymalny czas otwarcia migawki przy którym zdjęcie nie powinno wyjść poruszone to 1/18s. Powyższe obowiązuje dla aparatów pełnoklatkowych bądź na tradycyjny film 35mm. Dla aparatów z mniejszą matrycą (tzw. crop) czas ten będzie jeszcze krótszy i dla naszego przykładu będzie to około 1/30s. Wynika to z faktu sztucznego wydłużenia ogniskowej o około 1.5x.

ostre-foto-001

Rzeka Ruda. 5DmkII, 21mm, 1/15sek, f/11, ISO 100, statyw. Wstępne uniesienie lustra i samowyzwalacz z opóźnieniem 2s.

Niestety fotografując podczas złotej czy niebieskiej godziny nie zawsze jesteśmy w stanie osiągnąć odpowiednio krótki czas (zwłaszcza, gdy ogniskowa to np. 300, a nie 18mm). Wtedy konieczne staje się użycie statywu. Ja korzystam z niego zawsze, nawet gdy czas ekspozycji pozwala mi teoretycznie na fotografowanie z ręki. Warto również skorzystać z wężyka spustowego oraz włączyć w aparacie wstępne uniesienie lustra. Pozwala to uniknąć przenoszenia drgań lustra oraz przyciskania spustu migawki na aparat. Zamiast wężyka można także użyć samowyzwalacza z 2-3 sekundowym opóźnieniem. Jednakże wadą takiego rozwiązania jest brak pełnej kontroli nad momentem otwarcia migawki. Może to mieć znaczenie przy wietrznej pogodzie gdy chcemy zrobić zdjęcie dokładnie między podmuchami czyli wtedy kiedy nasz aparat jest maksymalnie stabilny. Podczas wiatru, a szczególnie gdy używamy długich ogniskowych, warto również odpiąć pasek aparatu oraz zdjąć osłonę przeciwsłoneczną z obiektywu. Często poruszany wiatrem pasek obija się o statyw powodując jego drżenie, a osłona obiektywu działa jak żagiel. Gdyby zdjęcie osłony powodowało pojawienie się blików możemy spróbować osłonić obiektyw choćby ręką. Pomocne bywa też złożenie sekcji nóg statywu – niezawodnie poprawi to jego stabilność.

Rzeka Ruda. 5DmkII, 21mm, 1/4sek, f/8, ISO 200, statyw. Wstępne uniesienie lustra i samowyzwalacz z opóźnieniem 2s. Przysłona otwarta do f/8 i ISO200 celem uzyskania czasu pozwalającego nie rozmyć zupełnie mgły unoszącej się nad wodą.

Rzeka Ruda. 5DmkII, 21mm, 1/4sek, f/8, ISO 200, statyw. Wstępne uniesienie lustra i samowyzwalacz z opóźnieniem 2s. Przysłona otwarta do f/8 i ISO200 celem uzyskania czasu pozwalającego nie rozmyć zupełnie mgły unoszącej się nad wodą.

Kiedy wiemy już, że nasz aparat jest stabilny i nasze zdjęcie nie będzie poruszone musimy zadbać o odpowiednią głębię ostrości. Dużą głębię ostrości uzyskamy domykając przesłonę w naszym obiektywie w przedziale wartości między 10 a 16 oraz zwracając uwagę na to żeby obiekt, na który ostrzymy znajdował się mniej-więcej w 1/3 odległości od nas od horyzontu. Zastosowanie bardziej otwartej przesłony może spowodować, iż np. pierwszy plan będzie rozmyty, z kolei przymykanie powyżej 16 powoduje na ogół degradacje jakości obrazu rzucanego przez obiektyw na matrycę lub film. Odległość ostrzenia wynika z kolei z tzw. odległości hiperfokalnej.

Góry Stołowe. 5DmkII, 17mm, 1/6sek, f/13, ISO 100, statyw. Wstępne uniesienie lustra i samowyzwalacz z opóźnieniem 2s. Dla tak krótkiej ogniskowej f/13 zapewnia ostrość wszystkich planów.

Góry Stołowe. 5DmkII, 17mm, 1/6sek, f/13, ISO 100, statyw. Wstępne uniesienie lustra i samowyzwalacz z opóźnieniem 2s. Dla tak krótkiej ogniskowej f/13 zapewnia ostrość wszystkich planów.

Życzę tylko ostrych zdjęć!