Kalejdoskop do urządzenie, które bez wątpienia kojarzy się z dzieciństwem. Ta intrygująca zabawka, dzięki odbiciom obrazów kolorowych szkiełek tworzy niezapomnianą feerię geometrycznych, abstrakcyjnych form, które nigdy nie są takie same. Zmieniają się pod wpływem ruchu i spojrzenia, przenosząc ludzkie oko w rejony z pogranicza jawy i snu, bez wątpienia intensywnie pobudzając wyobraźnię.

29-igranie-z-obrazem

Ewelina Dziewońska-Chudy, której artystyczna działalność została doceniona w postaci zakwalifikowania się do pokonkursowej wystawy fotografii XIX Międzynarodowego Konkursu Cyfrowej Fotokreacji Cyberfoto 2016, eksperymentuje z obrazem, demonstrując różne sposoby widzenia. Artystka, zainspirowana figurami z kalejdoskopu, igra ze wzrokiem widza, poddając go ćwiczeniom z patrzenia. Jej barwne, wypełnione kolorami i niezwykłymi kształtami fotografie, stanowią wizualną zabawę w odkrywanie nowych sposobów optyki widzenia.

30-igranie-z-obrazem

Efektem jej prywatnych poszukiwań są kadry, stanowiące oryginalną syntezę realizmu, science fiction oraz technologicznych rozwiązań. Prace Dziewońskiej-Chudy to pewnego rodzaju intymny hołd skierowany ku nowoczesności i wszystkiemu, co fotografia może odzwierciedlić. W realizacjach artystki nic nie jest takie, jakie się wydaje. Pierwotnie, spoglądając na jej kadry, dostrzec można różnorodność kształtów, które z czasem zaczynają nabierać nowych znaczeń. Barwne formy, odwołujące się miejscami do symboliki mandali, której nazwa z języka hinduskiego oznacza „koło życia”, „cały świat”, święty krąg”, to wizualne poszukiwanie doskonałości i harmonii.

Artystka błyskotliwie modyfikuje rzeczywistość, która w jej mniemaniu jest wielowymiarowa. Z jednej strony widz dostrzega abstrakcyjne formy, z drugiej, zaczyna je kojarzyć z kształtami obecnymi w przyrodzie. Dziewońska-Chudy nie stara się od razu przewidywać efektów własnej pracy. Niczym alchemik, łączy interesujące ją składniki, czekając niecierpliwie na efekt końcowy. Nigdy nie jest pewna tego, co wyjdzie jej z tych wizualnych eksperymentów.

Poddając się całkowicie woli własnego oka i przede wszystkim wyobraźni, obserwuje rzeczywistość i poddaje ją artystycznemu przetworzeniu, składając elementy wymyślonej przez siebie układanki w orientalną opowieść rodem z „Księgi Tysiąca i jednej nocy”. Fotografia artystki to pewnego rodzaju fotograficzna inicjacja i obietnica tego, co można dostrzec pod warstwami rzeczywistości. A są nimi nieprzewidywalność i zmienność świata, której z rozkoszą można ulec spoglądając w kalejdoskop Dziewońskiej-Chudy, która nie stara się w swoich realizacjach silić na nadmierne efekciarstwo, fundując widzom prawdziwą, niezwykle sensualną przygodę, angażującą niemal wszystkie zmysły.