Fotografia krajobrazowa to przede wszystkim zapierające dech w piersi widoki. Czasem są one niecodzienne, a czasem wręcz przeciwnie mijane każdego dnia.
Często za tymi majestatycznymi widokami stoi cała masa, wcale nietaniego sprzętu, na który nie każdego stać.

Czy dość nieprzystępne ceny to bariera nie do przebicia dla zwykłego amatora, który chce rozpocząć swoją przygodę z fotografią krajobrazową?

Na szczęście dzisiejsze programy graficzne w połączeniu z chęciami fotografa i odpowiednimi technikami potrafią częściowo zastąpić drogi sprzęt do fotografii krajobrazowej.
Jak wiadomo dla fotografa krajobrazowego podstawę do pracy stanowią „złote godziny”, piękne połączenie cudownych widoków, przepięknych kolorów z grą świateł i cieni. Zdarza się bardzo często, że nasze aparaty nie radzą sobie z poprawnym naświetleniem zarówno jasnego nieba i ciemniejszych partii zdjęcia. Aby uniknąć tego problemu używa się całej gamy filtrów, które pozwalają nam niwelować różnice w oświetleniu.

foto-krajobraz-1

Jak już wcześniej wspominałem, ceny filtrów potrafią wahać się od kilkudziesięciu do kilkuset złotych za sztukę. Oczywiście jeden filtr to nie wszystko, więc powinno się być zaopatrzonym w co najmniej kilka rodzai, co finalnie daje całkiem pokaźną kwotę.

Z pomocą przychodzi nam technika HDR. Dla wielu ta nazwa kojarzy się jedynie z iście surrealistycznymi fotografiami, to przecież technikę tą można również wykorzystać do pokazania np. pięknego zachodu słońca w całkiem naturalny sposób.

Prezentowane powyżej zdjęcie wykonałem przez uchwycenie trzech różnych ekspozycji. Pierwsza to niedoświetlona ekspozycja, pozwalająca poprawnie naświetlić niebo i zachodzące na nim słońce i chmury. Jednak w znaczący sposób niedoświetlająca resztę kadru. Druga to ekspozycja równomiernie naświetlająca całe zdjęcie. W tym przypadku nie uzyskujemy odpowiedniej ilości detali zarówno w części nieba jak i reszty kadru. Ostatnia ekspozycją jest nadmiernie doświetlająca, wręcz przepalająca niebo, ale odpowiednio naświetlająca zacienione miejsca kadru, co pozwala nam wydobyć wszystkie szczegóły niewidoczne na poprzednich ujęciach. Wszystkie ujęcia zostały wykonane przy czułości matrycy 200, przysłonie f/8, ogniskowej 50mm oraz na czasach, odpowiednio 1/750s , 1/90s i 1/10s. Całość została połączona w Photomatix Pro i doszlifowana w Lightroomie, co daje nam możliwość edycji w dowolnie wybrany przez nas sposób.

Wykorzystując tę technikę, możemy zarówno ukazać piękno zachodzącego jak i wschodzącego słońca mieniącego się na niebie, jak również nieba doświetlonego przez dawno schowane za horyzontem słońce.

Spokój

To zdjęcie zostało wykonane przy nastawach ISO 200, f/11, ogniskowej 18mm i trzech różnych czasach (1/250s; 1/60s; 1/15s), oraz słońcu schowanym poza linią lasu, co w piękny sposób podkreśliło ułożenie chmur na niebie.

Technikę HDR z powodzeniem można też wykorzystać do pokazania krajobrazu, tuż po zachodzie słońca, gdzie ostatnie promienie podkreślają detale na niebie.Może okazać się tak, że cała reszta zdjęcia byłaby całkowicie niedoświetlona. W takim momencie niezastąpiony okaże się być statyw, ponieważ o ile podczas zachodu słońca jesteśmy w stanie uchwycić kadr „z ręki” przy pomocy opcji „bracketing”, o tyle już po zachodzie słońca czasy, na których będziemy pracować będą już o wiele dłuższe.

Malowane zachodem

Przy robieniu tego zdjęcia czas maksymalnie naświetlonej ekspozycji to 1/4 sekundy, co niestety przy braku statywu, zaowocuje całkowicie mijającymi się kadrami. Pomimo tego, że wiele programów takich jak np. Photomatix pomagają nam w wyrównaniu delikatnie poruszonych kadrów.

Można jednak zadać sobie pytanie, czy zawsze do pokazania całej rozpiętości tonalnej zdjęcia i widzianego krajobrazu musimy wykonać serię kilku zdjęć? Pewnie nie jeden zatwardziały HDR-owiec powie, że tak. Ja jednak mimo wszystko chciałbym Wam pokazać, że niekoniecznie. Kluczem do sukcesu jest jedynie zmiana formatu wykonywanych zdjęć z JPG na RAW. Ten format otwiera przed nami zupełnie nowe możliwości. Przy pomocy Lightrooma jesteśmy w stanie wydobyć masę szczegółów ukrytych w zacienionych jak i zbytnio naświetlonych partiach zdjęcia.

Piękno wschodu

Piękny wschód słońca nad Bałtykiem. Godzina ok. 5 rano i pusta plaża. Jednak w tak przyjemnych warunkach czasami zdarzy nam się zapomnieć statywu lub najzwyczajniej w świecie znaleźliśmy się w odpowiednim miejscu o odpowiedniej porze nieprzygotowani do uchwycenia pięknego krajobrazu. W tym przypadku wykonanie jednego ujęcia w formacie RAW pozwoli nam na ukazania całego piękna danej sytuacji. Oto ustawienia, które okazały się być odpowiednimi przy fotografowaniu tego krajobrazu- ISO 200, f/8 i 1/4 sekundy przy ogniskowej 18mm. Całość domknęła manipulacja suwakami, kilka filtrów gradientowych oraz parę pociągnięć pędzlami.

Fotografia krajobrazowa nie zawsze musi się wiązać z ogromnymi wydatkami na sprzęt. Z drugiej strony nie można też negować ich przydatności, ponieważ sprawdzają się one znakomicie i pomagają zaoszczędzić mnóstwo czasu spędzonego nad obróbką.

Chciałem jednak pokazać, że jeśli ktoś naprawdę chcę rozpocząć swoją przygodę z fotografią krajobrazową nie musi już na początku swojej drogi wydawać ogromnej ilości pieniędzy na sprzęt. Na zakup dobrego sprzętu zawsze mamy czas, a próby uchwycenia pięknego krajobrazu bez użycia całego plecaka akcesoriów doszlifują nasz warsztat, wzbogacą o nowe umiejętności oraz pomogą uściślić ewentualną przyszłą listę zakupów.