Nie… Nigdzie nie idę i tak nie będzie dobrego światła – pomyślałem. Po chwili jednak wstałem. W końcu przyjechałem tu robić zdjęcia, a nie się wyspać. Do małego parkingu pod Szczelińcem od strony Pasterki miałem jakieś 40 min jazdy, a słońce wschodziło w tym dniu przed 5.00, więc czasu nie było zbyt wiele.

Pozbierałem się i gdy wyszedłem na zewnątrz, ku mojej uciesze otoczyła mnie dość gęsta mgła. Niebo, choć niewiele było go widać również wydawało się bezchmurne. Wsiadłem do auta, wyjechałem z Kudowy i ochoczo lecz ostrożnie pokonywałem kolejne zakręty i kilometry.
Na parkingu stały jeszcze trzy inne auta. “Może nie będę sam” – pomyślałem zakładając buty trekingowe.

rojek-330-2Radków. Canon 5D mark II, ekspozycja: 1/100s @ f/11,
ogniskowa: 300mm, ISO: 100, Akcesoria: statyw

Żółty szlak prowadzący do schroniska znalazłem bez problemu i wspomagając oczy czołówką ruszyłem w górę. Marsz zajął mi jakieś 20 minut jednakże pod schroniskiem nie czekały na mnie dobre wieści. Co prawda w dole spora część terenu pokryta była warstwą mgły jednakże od wschodu tuż nad horyzontem „usadowiła” się dość pokaźnych rozmiarów chmura.

Ech… No tak, w końcu to mój pierwszy plener w tym miejscu. Czemu więc miało by się udać?
Z tą myślą obszedłem schronisko i udałem się w kierunku Tronu Liczyrzepy skąd planowałem fotografować tego poranka. Na miejscu nie zastałem nikogo.

rojek-330-3 Radków. Canon 5D mark II, ekspozycja: 1/125s @ f/11,
ogniskowa: 400mm, ISO: 100, Akcesoria: statyw

Słońce pokazało się nad horyzontem o 4.52. Zrobiłem kilka ujęć lecz światła na ziemi było niewiele, a zresztą tak szybko jak wzeszło tak szybko schowało się za wspomnianą wcześniej chmurą. Wyjąłem termos z herbatą, nalałem do kubeczka i popijając myślałem – “Czekać – nie czekać.

Wyjdzie – nie wyjdzie, a jak tak to kiedy?”
Gdyby chociaż ktoś jeszcze się zjawił to było by z kim porozmawiać…

Ostatecznie postanowiłem czekać co zajęło mi jakieś pół godziny. Założyłem w tym czasie zoom, podpiąłem wężyk i zjadłem wszystko co ze sobą zabrałem.

rojek-330-4Okolice Radkowa. Canon 5D mark II, ekspozycja: 1/250s @ f/11,
ogniskowa: 260mm, ISO: 100, Akcesoria: statyw

Około godziny 5.30 pierwsze promienie słońca zaczęły muskać mgłę snującą się po ziemi w okolicach Radkowa. Zacząłem fotografować. Z każdą chwilą słońca było coraz więcej, aż złote światło zalało całą dolinę. To było niesamowite!

Przez kolejne niespełna 30 minut wszystko w dole wyglądało jak z bajki.

rojek-330-5Okolice Radkowa. Canon 5D mark II, ekspozycja: 1/200s @ f/11,
ogniskowa: 400mm, ISO: 100, Akcesoria: statyw

Słońce na przemian chowało się i wyglądało zza chmur, co sprawiało, że dolina oświetlona była smugami światła. Nie wiedziałem co lepiej fotografować, gdzie skierować obiektyw. Co chwilę zauważałem nowe ciekawe kadry. Wiedziałem, że nie potrwa to zbyt długo – światło stawało się coraz mocniejsze i „zimniejsze”, a mgła znikała wraz z rosnącą temperaturą.

Przed 6.00 czar prysł, jednakże ja byłem bardzo zadowolony. Warto było zarwać noc i poczekać. To był udany plener – i to za pierwszym razem!

 

Cover: Wschód słońca na Szczelińcu Wielkim (Tron Liczyrzepy). Godzina 4.52.
Canon 5D mark II, ekspozycja: 0,1s @ f/10, ogniskowa: 100mm, ISO: 100, Akcesoria: statyw, filtr połówkowy szary ND0.9 soft